www.Antmania.pl

Forum hodowców mrówek - www.antmania.pl
Teraz jest Śr lip 26, 2017 9:46 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn sty 11, 2016 12:40 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 18, 2015 8:21 am
Posty: 360
Dziennik M4tRen’a


Pytania


Witajcie.
Jest to pierwszy wpis w dzienniku, który postanowiłem prowadzić. Tematem mrówek zajmuję się dopiero od roku. Posiadam kilka koloni (spis w podpisie). Większość z nich to samotne królowe, lub królowe z kilkoma robotnicami. Wszystkie kolonie pochodzą z rójek 2015. Nie chciałem zaczynać wcześniej, gdyż nie ciekawią mnie opisy samotnych królowych modlących się nad jajeczkami. Obecnie większość kolonii przebywa w lodówce. Jednak Camponotus ligniperdus zakończyła je jakieś dwa tygodnie temu. Zacznijmy więc.

Camponotus ligniperdus
Jak wspomniałem zimowanie zostało zakończone dwa tygodnie temu. Póki co „kolonia” liczy tylko królową i kilkanaście larw. Otrzymałem ją od jednego z użytkowników forum. Od września przebywała w stadium stagnacji. Dopiero teraz ruszyła z rozwojem. Dwie larwy urosły większe od pozostałych. Podejrzewam, że w bliskim czasie owiną się oprzędem. Chciałbym przyspieszyć rozwój kolonii, i dlatego od wiosny zacznę rozglądać się za poczwarkami (może ma ktoś jakieś na sprzedaż :)

Krótki filmik: Camponotus
Kilka zdjęć:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

W razie problemów z wyświetleniem: http://www.fotosik.pl/u/M4tRen/album/2282929

_________________
Kanał na YT
Dziennik
Pytania


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn lut 08, 2016 10:18 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 18, 2015 8:21 am
Posty: 360
Hej wam
6 lutego 2016 roku wszystkie kolonie zakończyły zimowanie. Zrobiłem fotki, ale mój sprzęt "przyssał" i wcięło mi większość zdjęć.
Tak więc dziś tylko trzy kolonie, bo nie chcę już mrówek męczyć i stresować po zimowaniu :)
To lecimy...

Formica cf. cinerea
Kolonia 2015
Z tą kolonią ogólnie mam problem. Odłowiona z natury, z mrowiska, w którym pozostały (co najmniej) dwie królowe (a sam ukradłem dwie). Stąd to "cf.". Na forum rozpoznano je właśnie jako F. cinerea. Jest ich dość sporo i czekają na nowe gniazdo. Wtedy spróbuję dodać kilka lepszych fotek w celu bardziej szczegółowej identyfikacji. Kolonia prawdopodobnie zostanie sprzedana, lub wróci do natury, jeśli nikt się nie znajdzie, a pogoda dopisze.
Obrazek
Obrazek
Obrazek



Lasius niger
Kolonia 2015
Moje faworytki. Totalnie bezproblemowe mrówki. Mnożą się szybko i nie sprawiają większych trudności- ale to oczywiste, bo to przecież "pancerne" stworzonka. Kolonia wystartowała od jednej królowej- podrzuciłem kilka poczwarek.
Ze zdjęciami troszkę gorzej, bo po zimowaniu siedzą jeszcze skupione w kącie probówki.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Camponotus ligniperdus
Kolonia 2015
Jej wysokość jest wam już znana. Ma straszne parcie na szkło- jest niezwykle wdzięczna jeśli chodzi o fotografowanie. Od ostatniego czasu pojawiło się kilka poczwarek. Czekam z niecierpliwością na pierwsze robotnice. Jedna poczwarka jest "zabandażowana" już prawie dwa tygodnie, więc powoli zbliża się jej czas :)
Planuję przyspieszyć rozwój kolonii przez podanie jej poczwarek, i tu moje pytanie- czy ktoś ma do nich dostęp?
Ewentualny zakup planowałbym raczej w cieplejszych tygodniach marca/kwietnia. (Jeśli ktoś ma jakieś propozycje zapraszam do działu z pytaniami, lub na priv)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

_________________
Kanał na YT
Dziennik
Pytania


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lut 09, 2016 1:50 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 18, 2015 8:21 am
Posty: 360
Ciąg dalszy...
Dziś podczas karmienia udało mi się pstryknąć parę fotek, to też uzupełnię dziennik o brakujące gatunki.
Mam jeszcze samotną królową Solenopsis fugax, ale nie wiele się rusza. Poczekam na robotnice i włączę ją do dziennika :)

Myrmica sp.
Kolonia 2015
Jak prawie wszystkie moje kolonie startowane od królowej, tak i te królowe wyłowiłem z basenu. W trakcie rójki to prawdziwe pobojowisko- pełne poległych.
W skład kolonii wchodzą trzy królowe i dwie robotnice. Mrówki zimowane z larwami, które niedługo powinny przeistoczyć się w poczwarki.
Kolonia prawdopodobnie- jak i w przypadku Formica- zostanie sprzedana, lub wypuszczona. Niespecjalnie pociąga mnie ten gatunek.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek



Lasius cf. mixtus
Kolonia 2015
Posiadam dwie kolonie tego gatunku- na razie bez własnych robotnic. Obie królowe zostały złapane na początku jesieni. Podrzuciłem im po 10 poczwarek L. niger i po jednej, "świeżej" robotnicy (lodówka). Królowe złożyły jajeczka, lecz nie przekształciły się one w larwy przez prawie trzy miesiące, co uznałem za ewidentny przejaw stagnacji.
Zbyt wiele nie mogę powiedzieć, póki nie pojawią się robotnice właściwego gatunku.
Obrazek
Obrazek
Obrazek



Lasius flavus
Kolonia 2015
Na pierwsze robotnice czekałem przeszło 4 miesiące. Tragicznie wolno się rozwija. Co do warunków w jakich była przetrzymywana, to były to standardowe warunki dla wszystkich moich kolonii (temperatura 28 stopni w dzień/ 20 stopni nocą; całkowita ciemność).
Obecnie kolonia liczy 4 robotnice. Są dość ciekawe ze względu na ubarwienie, ale niezbyt z nich waleczne mrówki.
Poczekam, aż kolonia troszkę przyspieszy i zastanowię się nad jej dalszą hodowlą.
Obrazek
Obrazek
Obrazek



Formica cinerea #2
Kolonia 2015
Tę kolonie prowadzę od zera. Samotna królowa, wyłowiona z basenu i nic więcej. Żadnych wspomagaczy. Powiem wam, że chyba najbardziej cieszy mnie z całej gromadki. Być może jest tak dlatego, że była moją pierwszą mrówką w 2015 roku. Obecny stan to królowa, kilkanaście robotnic, zero larw, jajek i poczwarek- zimowanie zakończyła razem z wszystkimi 6 lutego, więc dajmy jej trochę czasu. Tak się akurat złożyło, że mieszkam na terenie, gdzie ten gatunek jest dość popularny, więc gdyby ktoś z was był chętny, to mogę w okresie rójki schwytać kilka okazów. Zainteresowanych zapraszam do działu z pytaniami (link w pierwszym poście) i na priv. Nie musicie się bać, że jak złożycie zamówienie, to nie będzie odwrotu (miałem już takie obawy z waszej strony). Pamiętajmy, że do ich rójki jeszcze prawie pół roku :)
Obrazek
Obrazek
Obrazek



Mały bonus z karmienia królowej Camponotus i widok na poczwarki
Obrazek
Obrazek
Obrazek

PSI: Czytając wasze dzienniki zastanawiałem się, dlaczego dodajecie tak barwne opisy, a nie załączacie żadnych fotek. Teraz wiem ile z tym zachodu. Chylę więc czoła :)

PSII: Ma ktoś z was jakąś karmówkę w nadmiarze? Póki co kolonie karmione są muszkami owocówkami z poprzedniego sezonu (zamrożone), ale zaczyna mi brakować tego towaru. Nie wiem kiedy będzie okazja coś złapać w naturze. Wolę zapytać was tutaj, niż kupować z niesprawdzonych źródeł :)

_________________
Kanał na YT
Dziennik
Pytania


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N mar 13, 2016 12:12 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 18, 2015 8:21 am
Posty: 360
Info: Postanowiłem pisać dziennik w programie, by ułatwić sobie jego późniejsze redagowanie na forum. Jest sporo rzeczy, które udaje mi się zaobserwować, ale gdy siadam do pisania, to jakoś wszystko wylatuje mi z głowy. Postanowiłem więc zapisywać obserwacje w wolnym czasie, a później umieszczać je w dzienniku. Oznaczenie „#” będzie od dziś oznaczać, że to kolejny wpis. Nie chce umieszczać konkretnych dat, bo nie wszystkie obserwacje są poczynione regularnie. Różnica w dniach między poszczególnymi # nie powinna wynosić więcej niż kilka dni.

A teraz zacznijmy
Na początek kilka informacji ogólnych.
Nie sądziłem, że moje niewielkie kolonie- zaraz po zimowaniu- będą potrzebowały aż takich ilości białka. Zapasy muszek owocówek skurczyły się o połowę w przeciągu ostatniego miesiąca. Zamówiłem już karmówkę- w postaci karaczanów tureckich. Obecnie spoczywają w zamrażarce i czekają aż skończą się muszki.
Jeśli chodzi o aktualizacje dziennika, to będą pojawiać się mniej więcej raz w miesiącu. Osobiście nie lubię czytać dzienników aktualizowanych co dwa-trzy dni. Nie ma się co oszukiwać, że nasze hobby to „zabawa” dla cierpliwych, i że nie jest zbyt dynamicznym zajęciem. Wolę więc wstawić coś raz w miesiącu, ale wyczerpać temat, niż wstawiać coś zbyt często, i opisywać jak to pojawiła się kolejna larwa.

Pytania:
*Zdaje sobie sprawę, że czytanie bardzo długich dzienników nie wszystkim odpowiada, i dlatego prosiłbym was, żebyście napisali mi w temacie z pytaniami, czy wolicie jeden wpis raz w miesiącu, czy może podzielić te wpisy na dwa (w jednym część kolonii, a w drugim kolejna część)?.
*Wie ktoś gdzie można kupić przezroczyste freezerboxy jak ten? Z nich buduje areny, ale niestety ostatnio trafiam tylko na takie z niebieskim wieczkiem.
*Czy ktoś z was wie, skąd mogę wziąć pomarańczowy (lub czerwony), półprzezroczysty materiał którym mógłbym nakryć szkiełko kolonii Formica cinerea? Mrówki zaczęły zabrudzać szybki. Obecnie przykryte są nieprzezroczystym wieczkiem, ale nie ukrywam że utrudnia to obserwacje, a przy próbach zdjęcia kolonia wpada w szał. Chodzi mi o jakiś niewielki materiał, w miarę sztywny. Spotkał się ktoś z czymś co mogłoby się nadać? (wielkość to ¼ kartki A4)
*Napiszcie mi czy chcielibyście szacunkowe dane dotyczące liczebności kolonii (liczba robotnic, jajeczek, poczwarek itp.)
*Ma ktoś młodziutką kolonie Formica rufibarbis? Lub możliwość złapania królowej?


Formica cinerea #2
#Kolonia rozwija się. Jajeczka w przeciągu tygodnia zmieniły się w larwy. Mrówki wykazują dużą aktywność: przyjmują miód i muszki owocówki, w dość dużych ilościach. Najwcześniej ruszyła z rozwojem. Po pojawieniu się robotnic najprawdopodobniej będę musiał podłączyć arenę, bo mrówki są dość agresywne podczas podawania pokarmu, co utrudnia przeprowadzenie tej operacji.
#W chwilę po podaniu muszek owocówek zostają przeniesione do gniazda. Królowa cały czas czerwi, co trochę mnie zdziwiło, bo myślałem, że przy kolonii liczącej 17 osobników królowa złoży pakiet jaj, a następnie zajmie się ich odchowaniem, po czym znów rozpocznie czerwienie. W praktyce czerwi jednak cały czas. Jestem nią mile zaskoczony.
#Nastąpił bardzo szybki rozwój. Pojawiły się już tegoroczne robotnicze. Królowa mocno czerwi. Występują wszystkie formy rozwoju. Jest sporo poczwarek bez oprzędu, co widać na zdjęciach poniżej. Ostatnio ograniczyły pobieranie pokarmu białkowego. Bardzo ochoczo jedzą rozwodniony miód.

Obrazek
Obrazek




Lasius niger
#Niesamowicie czysta kolonia. Wszystkie śmieci i pozostałości przenoszą w stronę wylotu probówki. Bardzo ułatwia to sprzątanie. Już pojawiły się pierwsze poczwarki. Są też larwy i jajka. Kolonia intensywnie rusza z rozwojem. Zostanie przyłączona do areny (choć w tym wypadku- w przeciwieństwie do formica- przygotowałem już arenę), gdy tylko pojawią się nowe robotnice.
#Wszystkie larwy zamieniły się już w poczwarki. Królowa ładnie czerwi. Mrówki przyjmują bardzo duże ilości muszek owocówek. Niedługo konieczna będzie zmiana probówki ze względu na malejącą ilość wody (choć ten problem dotyka powoli wszystkich kolonii). Kolonia ostatnio zrobiła się bardziej agresywna podczas karmienia, co znacząco utrudnia ten proces.
#W koloni pojawiła się cała masa jajeczek, jest ich coraz więcej. Szacunkowo to około 60 jajeczek, masa poczwarek i larw. Jestem dość zadowolony z tej kolonii, aczkolwiek zaczyna mnie martwić jej szybki przyrost.
#Kolonia przyłączona do areny z frezer-boxa. Mrówki rozwijają się bardzo szybko. Niemal wszystkie larwy zmieniły się w poczwarki. Pojawiają się również kolejne larwy. Królowa złożyła spory pakiet jaj. Cały czas czerwi. Przyjmie pokarm białkowy w dużych ilościach.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek




Formica cinerea
#Kolonia przeniesiona do przejściowego formikarium gipsowego. Nie jest ono perfekcyjne, ale też nie miało takie być. Niestety dość mocno zabrudziły szybkę, więc będę musiał je jakoś przenieść na arenę, żeby móc oczyścić szkło. W kolonii pojawiły się już jajeczka. Zauważyłem trzy spore pakiety. Mrówki przyklejają je do szkiełek. Nie wiem, czy jest to normalne. Kolonia została przyłączona do areny z piaskiem i kilkoma ozdobami. Dodatkowo na arenie umieściłem probówkę (wykonaną z wężyka) z wodą, w razie zbyt małego nawodnienia gniazda.
#Jeśli chodzi o „zbyt małe nawodnienie gniazda” to już dwukrotnie udało mi się podtopić mrówki- na szczęście jednak bez ofiar śmiertelnych. W momencie zbyt intensywnego nawodnienia, jedna z komór napełnia się wodą, w wyniku czego mrówki ewakuują się do innych.
Pobierają spore ilości muszek owocówek, lecz mimo to jajeczka pozostają jajeczkami. W siostrzanej kolonii (patrz Formica cinerea #2) w tym czasie pojawiły się nowe jajeczka, a z nich larwy. Być może coś się zmieni w nadchodzących dniach. Mrówki zamieszkują głównie dwie komory najbliżej wyjścia. Trzy pozostałe są mniej uczęszczane, aczkolwiek nie pozostają puste i nie służą za śmietnik. Kolonia dostaje rozwodniony miód, jednak w ostatnim czasie wykazuje mniejsze zainteresowanie tym pokarmem. Większość zostaje zasypana piaskiem.
#Mrówki ruszyły z rozwojem. Przyjmują bardzo duże ilości rozwodnionego miodu. Dziś testowo podałem im kawałek jabłka. Reakcje widać na zdjęciu poniżej. Jeśli chodzi o jajeczka, to również nastąpiła zmiana. W kolonii są już wszystkie stadia rozwojowe. Mrówki przyjmują pokarm białkowy w postaci mrożonych karaczanów tureckich. Wykazują nim spore zainteresowanie, w przeciwieństwie do innych kolonii (przypuszczam, że są one po prostu zbyt małe, by spożytkować tak dużą ilość białka).

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek




Lasius cf. mixtus

#Kolonia również ruszyła z rozwojem. Zaniepokoiły mnie wasze sugestie odnoście tego, że przy 10 robotnicach l. niger kolonia może się nie rozwinąć. W obu moich koloniach pojawiły się jednak larwy. Mam nadzieje, że nie zostaną one zjedzone. Mrówki wykazują zainteresowanie pokarmem białkowym. Jeśli chodzi o miód, to reagują neutralnie.
#Larw przybywa. W jednej kolonii pojawił się dodatkowo pakiet jajeczek. Póki co nie widać żadnych poczwarek. Mrówki wykazują spore zainteresowanie muszkami owocówkami, natomiast miód jest przyjmowany dość niechętnie. Postanowiłem zmniejszyć jego ilość.
#Pojawiły się ogromne pakiety jajeczek. Powoli zmieniają się w larwy. Kolonia okazuje nieco większe zainteresowanie pokarmem białkowym niż miesiąc temu. Mimo to nie pojawiły się jeszcze żadne poczwarki właściwego gatunku. Rozwój pasożytniczego gatunku zatrzymuje się na larwach. Dam im jeszcze chwile zanim podejmę jakieś kroki.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek




Camponotus ligniperdus
#Wielki sukces i wielka porażka. Królowa doczekała się pierwszej robotnicy. Przez kilka dni wszystko było w porządku, ale któregoś dnia znalazłem robotnicę martwą. Nie wiem, co mogło być przyczyną śmierci. Jestem jednak dobrej myśli, gdyż pozostałe poczwarki już ciemnieją.
#Po dwóch dniach od poprzedniego # pojawiła się robotnica. Świeża, jeszcze nie do końca wybarwiona mrówka póki co ma się dobrze. Zostały nakarmione niewielką ilością rozwodnionego miodu i muszkami owocówkami. Dodatkowo zaobserwowałem cztery jajeczka, Królowa prawdopodobnie rozpoczyna czerwienie, choć jestem umiarkowanym optymistą.
#Kolejna robotnica pojawiła się w kolonii. Póki co cała rodzinka ma się dobrze. Ostatnio ograniczyły spożycie muszek owocówek. Spowodowane jest to prawdopodobnie malejącą ilością larw i rosnącą liczbą poczwarek. Widocznie zapotrzebowanie na pokarm białkowy zmniejszyło się.
#Kolonia rozwija się dość zadowalająco. Po śmierci robotnicy pojawiły się nowe. Obecnie kolonia liczy 4 robotnice.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek




Lasius flavus
#W tej koloni nie dzieje się zbyt wiele. Mrówki przyjmują pokarm białkowy i niewielkie ilości miodu. Pojawiło się bardzo dużo larw (szacuję ich ilość na około 30- przy jednej królowej i 3 robotnicach). Czekam na pojawienie się pierwszych poczwarek.
#Kolonia rozwija się bardzo powoli. Pojawiły się pierwsze poczwarki. Mrówki niechętnie przyjmują jakikolwiek pokarm. Muszki owocówki podaje w ilości 2-3 w tygodniu. Miód nie budzi większego zainteresowania. Będę oczekiwać na jakiś większy postęp. W innym wypadku mrówki wypadną z dziennika.

Obrazek




Myrmica sp.
#W koloni pojawiła się pierwsza poczwarka. Pozostałe larwy cały czas rosną. Kolonia nie przyjmuje pokarmu węglowodanowego. Muszki zjadane są w niewielkich ilościach. Probówka jest dość mocno zanieczyszczona. Przy uzupełnianiu wody problem ten zostanie czasowo rozwiązany. Zaobserwowałem dużą ilość jajeczek.
#Pojawiły się dwie wybarwiające się poczwarki. Podobnie jak L.flavus rozwijają się w żółwim tempie. Przyjmują niewielkie ilości białka. Miód praktycznie nie jest pobierany.
#Z jednej poczwarki wykształciła się już robotnica. Widoczna jest na zdjęciu- zabarwienie żółtawe. Cieszy mnie fotografowanie tych mrówek, bo zdjęcia wychodzą bardzo ładnie, a same mrówki są raczej spokojne podczas ich robienia.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Zachęcam do dyskusji w temacie z pytaniami i kontaktu na priv.

Pozdrawiam :)

_________________
Kanał na YT
Dziennik
Pytania


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N kwi 03, 2016 7:18 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 18, 2015 8:21 am
Posty: 360
Ma ktoś jakiś poradnik jak zrobić coś takiego: http://images77.fotosik.pl/474/fb1962091f0859a7gen.jpg
Chodzi mi o połączenie areny i gniazda w ten sposób. Jak to zrobić, żeby nie się trzymało bez konieczności zalania całego akwarium gipsem i żeby arena nie była taka całkiem płaska.


Myrmica sp.
Pojawiła się cała masa robotnic. Obecne są również poczwarki i młode jajeczka. Początkowo byłem sceptycznie nastawiony do tych mrówek, ale teraz zaczynają mnie cieszyć :) Powoli będę musiał zacząć szykować dla nich jakąś arenę.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Lasius cf. mixtus
U mrówek pojawiły się poczwarki z oprzędem i bez oprzędu (zaznaczone na zdjęciu). Czekam z niecierpliwością na pierwsze robotnice. Jeżeli tylko się pojawią to wstawię jakieś zdjęcia.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Formica cinerea
Kolonia rozwija się prawidłowo. Na arenę dostały probówkę z wodą, żeby miały źródło płynów w razie przesuszenia. Małe kombinatorki obsypały ją piaskiem, w wyniku czego woda nawadniała piasek z areny, co zmniejszyło jego sypkość i pozwoliło na budowanie korytarzy. Niestety piasku jest zbyt mało by mogły przenieść kolonie na arenę. Zobaczymy co dalej.
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Camponotus ligniperdus
Mrówki się rozwijają. Zrobiłem im zdjęcia w trakcie rozwijania jednej z poczwarek. Co nieco widać. Pojawiły się już nowe jajka. Poczekamy na dalszy rozwój zdarzeń. Być może jeszcze w tym roku dostaną arenę. Niestety nigdzie nie znalazłem poczwarek, a tu na forum nikt ich nie posiada do sprzedaży. Widać stawiamy na naturalność :)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Formica rufibarbis
Kolonia zakupiona od użytkownika Pawel888k. Bardzo serdecznie dziękuję i polecam. Godny zaufania hodowca. Kolonia została przeprowadzona do szklanej probówki. Poniżej kilka zdjęć.
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Lasius flavus
Kolonia skazana na wymarcie. Królowa padła podczas przeprowadzki do nowej probówki. Pozostało kilka robotnic i larwy z poczwarkami. Nie planuję ich ratować od śmierci. Taka kolej losu jak widać. Ciało królowej przeznaczyłem do preparacji. Muszę zrobić owadnik w ramach zajęć, a ona świetnie się nada. Nic w przyrodzie się- w końcu- nie marnuje :)

_________________
Kanał na YT
Dziennik
Pytania


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N maja 08, 2016 9:37 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 18, 2015 8:21 am
Posty: 360
Ogólnie
Niedawno zdecydowałem się na nakarmienie mrówek larwą trutową pszczoły miodnej, z własnej pasieki. Po rozmrożeniu larwa rozlała się trochę, ale podejrzewam, że płyn który z niej wyciekł był mleczkiem pszczelim, bo mrówki bardzo chętnie go spijały. Jeśli chodzi o samą larwę to przez ponad dobę przenosiły ją po całej arenie, aż w końcu zaciągnęły do gniada. Ogólnie karmienie oceniam na udane, ale raczej nie będę go stosować w codziennym żywieniu.
Testowo karmiłem mrówki też białkiem jaja kurzego (ugotowanego na twardo), ale mrówki nie wykazały żadnego zainteresowania.

Identyfikacja: Ostatnio natknąłem się na niewielką kolonię mrówek w małej gałązce. Całość zapakowałem do probówki i zabrałem do domu. Próbowałem zrobić zdjęcia, ale mrówki są jeszcze przestraszone i biegają jak szalone po drewienku. Ogólnie są malutkie, gdzieś około 3-4mm. Zabarwienie czerwono-pomarańczowe. Osobiście zidentyfikowałem je jako Tetramorium, ale chciałbym też poznać waszą opinię (raczej nie Myrmica bo by mnie pewnie nie oszczędziły kiedy łapałem je do rąk). Poniżej kilka nieudolnych fotek. Gdy tylko dam radę zrobię lepsze.
PS. Macie jakieś propozycje jak je z tej gałązki wypłoszyć?
W gałązce żyją też czerwce polskie (roztocz wielkości 2-3mm) Myślicie że mogą być problematyczne?
http://images77.fotosik.pl/577/0a85dd8bfa8ca372.jpg
http://images77.fotosik.pl/577/95d9827d7fe05fac.jpg
http://images76.fotosik.pl/577/66940f08938d125e.jpg
http://images76.fotosik.pl/577/62c2e28533ba860d.jpg



Myrmica sp.
#W ostatnim czasie robotnice postanowiły rozszarpać jedną z trzech królowych. Dobrze, że akurat w tym czasie do nich zaglądnąłem i oddzieliłem ją. Początkowo zastanawiałem się, czy nic poważnego jej nie zrobiły, i czy przeżyje, ale już kolejnego dnia zniosła pakiecik jajeczek. Podrzucę jej prawdopodobnie jakieś poczwarki z tej drugiej kolonii- tak na dobry „nowy” start.
W ostatnim czasie natknąłem się na liczne kolonie tych mrówek w mojej okolicy. Jeśli znaleźliby się chętni, to mógłbym taką kolonie odłowić.
Poszukuje też zainteresowanych moją kolonią.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Oddzielona królowa
Obrazek



Lasius cf. mixtus:
W jednej koloni pojawiły się pierwsze robotnice pasożyta- drobne, żółtawe robotnice. Są mniejsze od L.niger, co mnie trochę zdziwiło. Myślę o podrzuceniu im w trakcie sezonu kilkudziesięciu poczwarek L.niger, żeby mieć zróżnicowaną barwnie kolonie.
U drugiej koloni w dalszym ciągu brak pasożytów.
PS: Możecie mi powiedzieć jakie mrówki można podrzucać do innych? Niekoniecznie o mixtus chodzi tylko ogólnie, gdybym chciał robić w przyszłości takie „pstrokate” połączenia.
FILMIK: https://www.youtube.com/watch?v=SLXDJzazcgA
Obrazek
Obrazek
Obrazek



Formica cinerea
#Kolonia dość prężnie się rozwija. Często wynoszą poczwarki poza gniazdo, by ogrzać je w promieniach słońca. Ostatnio zaczynają budować kopce i jaskinie z piasku, lecz są to konstrukcje nietrwałe.
#Kolonia prężnie się rozwija. Arenę z piaskiem całkowicie przerobiły na swoją modłę :)
Szacunkowo liczebność oceniam na 150-200 robotnic, plus potomstwo we wszystkich stadiach rozwoju.
Jakoś w najbliższym czasie kolonia zostanie wystawiona na sprzedaż. Gdyby był ktoś zainteresowany proszę o kontakt na priv.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek



Lasius niger
Kolonia dość mocno się powiększyła. Myślę, że liczy około 150 robotnic. Wcześniej podawałem tylko muszki owocówki, ale ostatnio kolonia zaczęła przyjmować karaczany. Nie zanoszą ich jednak do gniazda. Konsumpcja odbywa się poza nim. Początkowo zdawało mi się, że mrówki nie są zainteresowane tak dużymi owadami, lecz okazało się, że to co brałem za nietkniętego karaczana było jedynie jego pancerzem :)
Gniazdo w dalszym ciągu stanowi probówka. Kolonia prawdopodobnie zostanie zwrócona naturze lub sprzedana ze względu na redukcję liczby moich kolonii.
Obrazek



Camponotus ligniperdus
Kolonia znowu spowolniła z rozwojem. Aktualnie ma jedną larwę i pakiecik jajeczek. Mam nadzieje na nieco szybszy jej rozwój po dodaniu poczwarek. Gdyby ktoś miał coś na sprzedaż, to bardzo proszę o kontakt na priv. Ucieszy mnie nawet kilka poczwarek
Obrazek
Obrazek
Obrazek



Formica rufibarbis
Mrówki przyzwyczaiły się już do nowego domu. pojawiły się jajeczka i larwy. Póki co pokarm białkowy przyjmowany jest w bardzo małych ilościach. Mam nadzieje, że nie braknie mi muszek owocówek do czasu kiedy będą w stanie przyjmować większe owady.
Obrazek
Obrazek
Obrazek



Formica cinerea #2
#Kolonia została przyłączona do areny. Początkowo żadna, z mrówek nie wychodziła z probówki, ale w miarę przyrostu liczebności stają się coraz odważniejsze, jeżeli chodzi o zwiedzanie. Mrówek jest około 30. Stają się coraz bardziej aktywne. Karmione białkiem i miodem. Zainteresowaniem cieszą się tylko muszki owocówki. Karaczany są ignorowane. Gorzej, że pojawił się u mnie aktualnie deficyt muszek. Będę musiał coś podziałać w tym kierunku :)
#Ostatnio zaczęły przyjmować karaczany. Problem białka rozwiązany.



BONUS:
Spreparowany owad mojego wykonania :P
Obrazek

_________________
Kanał na YT
Dziennik
Pytania


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N cze 05, 2016 11:13 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 18, 2015 8:21 am
Posty: 360
Hej
To nie będzie regularny wpis, a jedynie informacje odnośnie planów na nadchodzący czas.
Z racji braku czasu zmuszony jestem ograniczyć liczbę moich koloni. Część z nich zostanie wypuszczona do natury, a część sobie pozostawię.
Wśród wypuszczonych będą:
-Większa kolonia Formica cinerea, gdyż wyrosły z obecnego gniazda, a nie mam czasu i warunków na skonstruowanie nowego,
-Kolonie Myrmica sp., gdyż stała się agresywna i kłopotliwa, a dodatkowo mrówki nie utrzymują porządku w gnieździe, co rodzi konieczność przeznaczania czasu na sprzątanie. Odrzuconą królową prawdopodobnie również wypuszczę.
-Jedną z kolonii Lasius cf. mixtus, z prostej przyczyny- redukcji liczby. Drugą kolonię sobie jeszcze zachowam.

Dodatkowo kolonię Lasius niger i drugą kolonię Formica cinerea oddaje w ręce znajomych, którzy zaofiarowali się, i postanowili przygarnąć mrówy :)

Pozostają:
-Formica rufibarbis,
-Lasius cf. mixtus,
-Camponotus lignipedrus,
-Temnothorax,
o której wspominałem we wcześniejszym wpisie,
-Formica pratensis, którą mam w ramach eksperymentu, ale nie wiem jeszcze, jak potoczą się jej losy.

Na teraz to tyle.
Czekam na ewentualne sugestie.
Pozdrawiam was :)

_________________
Kanał na YT
Dziennik
Pytania


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt cze 28, 2016 2:07 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 18, 2015 8:21 am
Posty: 360
Witam w kolejnej aktualizacji.
Z informacji ogólnych:
-Wprowadziłem małą modyfikację zdjęć. Wystarczy kliknąć w miniaturkę, żeby otworzyło się pełne zdjęcie.
- Kolonia Myrmica sp, oraz oddzielona królowa trafiły na wolność.
- Kolonia Formica cinerea- miałem z nią małe przygody. Przygotowana do wypuszczenia, została odłożona w wyznaczonym miejscu. Po godzinie niemal ani jedna mrówka już się nie ruszała- w skutek przegrzania spowodowanego operacją słońca. Wydawało mi się, że to koniec kolonii. Mrówki nie wykazywały żadnej aktywności. Po kilku godzinach w chłodzie (bo nie miałem czasu, by od razu otworzyć gniazdo i wyrzucić mrówki) dostrzegłem, że robotnice zaczynają odżywać. Do następnego dnia większość mrówek zachowywała się jak przed incydentem. Straty oceniłbym na około 30%. Obie królowe przeżyły. Kolonia została wypuszczona (tym razem skutecznie).
- Kolonia Lasius cf. mixtus jeszcze pozostała. Póki co nie robiły większych problemów przy kamieniu, więc nie widziałem powodów, by je wypuszczać. Być może w najbliższym czasie, kiedy zrobi się znów ciepło, podejmę decyzje o wypuszczeniu.
- Jeżeli chodzi o kolonie Formica cinerea#2 i Lasius niger, to są one jeszcze u mnie. W najbliższym tygodniu zostaną oddane. Mam jeszcze okazje zrobić kilka zdjęć.
- Udało mi się złapać tegoroczną królową Formica. Jak i w zeszłym roku całkiem dużo znajduję ich w basenie. W tym roku zamierzam jednak poprzestać tylko na tej jednej.



Formica rufibarbis
- Mrówki rozwijają się powoli. Jest ich około 30. Niedługo będę myśleć o jakimś niewielkim gniazdku dla nich. Przyjmują świerszcze bananowe, choć dorosły osobnik jest dla nich zdecydowanie za duży. Dlatego też jest on im porcjowany. Z ogólnych obserwacji- są to dość szybkie i odważne mrówki, lecz również jedne w bardziej bałaganiarskich. Robią trochę syfu, co lekko mnie irytuje, bo widoczność w probówce utrzymuje się przez jakiś miesiąc, po czym muszę im zmieniać probówkę (dodam, że probówka jest cieniowana, więc to nie problem z ograniczaniem ilości światła). Czy ktoś z hodowców tego gatunku również ma taki problem?
ObrazekObrazekObrazekObrazek



Camponotus ligniperdus- stagnacja. To ostatnie zdjęcia przed przerwą. Kolejne wpisy z tego gatunku będą dodawane, kiedy coś zacznie się dziać.
ObrazekObrazekObrazek



Temnothorax sp.- Kolonia powoli opuszcza gniazdo w gałązce. Jest to spowodowane, z jednej strony przyrostem liczebności kolonii, która nie mieści się już w małym gniazdku, a z drugiej (dzięki mojej własnej inwencji) nadmiarem rozwodnionego miodu, który otrzymują. Próbując przykryć czymś nadmiar miodu powoli rozbierają swoje gniazdko. Mrówki są dość żywotne, jak na taki mały gatunek. Podczas karmienia stać je na niewielką szarżę w stronę otworu probówki. Wcześniej posiadałem kolonie Solenopsis fugax, w której mrówki o zbliżonym do Temnothorax rozmiarze były raczej pierdołowate. :P Być może będę mieć w najbliższym czasie dostęp do mikroskopu, lub lupy binokularnej, i postaram się zrobić zdjęcia, które ułatwią dokładną identyfikację gatunku. Czy ktoś rozeznany w temacie może mi napisać, na co zwrócić uwagę podczas wykonywania takich zdjęć (tj. jakie partie owada fotografować)?
ObrazekObrazek



Formica pratensis- Królowej podrzuciłem poczwarki z wypuszczanej kolonii Formica cinerea. Kilka mrówek już się przeobraziło i obecnie pielęgnują królową, i wykonują drobne prace, takie jak opieka nad poczwarkami i pobieranie pokarmu. Królowa złożyła pakiecik jaj. Podejrzewam, że w kolejnym wpisie pojawią się już przynajmniej poczwarki pasożytniczego gatunku. Oczywiście jeżeli wcześniej nie uda mi się znaleźć jakichś ciekawych gatunków.
ObrazekObrazek



Lasius cf. mixtus
- Kolonia rozwija się bardzo powoli. Pojawiło się tylko kilka robotnic pasożyta do tego czasu. Doś długo to trwa. Jestem jednak nauczony cierpliwości. Mrówki właściwego gatunku są strasznie nieporadne.
ObrazekObrazekObrazek



Lasius niger- Ostatnie foteczki :P
ObrazekObrazek



Formica cinerea- Tu też już ostatnie zdjęcia :)
ObrazekObrazekObrazekObrazek Obrazek

_________________
Kanał na YT
Dziennik
Pytania


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn lip 25, 2016 7:53 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 18, 2015 8:21 am
Posty: 360
Zapraszam na krótki filmik z kolonii Formica cinerea.
Regularny wpis dziennikowy pojawi się w najbliższym czasie
Pozdrawiam i zachęcam to aktywności :)

https://www.youtube.com/watch?v=8N0LUINJUio

_________________
Kanał na YT
Dziennik
Pytania


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz lip 28, 2016 11:00 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 18, 2015 8:21 am
Posty: 360
Witam wszystkich ponownie.
W reszcie udało mi się usiąść i coś naskrobać. Dziś wyjątkowo bez zdjęć, ale mam nadzieje nadrobić to w nadchodzącym czasie.

A teraz do rzeczy.


Formica cinerea #2
Kolonia została przeniesiona do formikarium po wypuszczonej wcześniej kolonii tego samego gatunku. Tym razem podłoże na arenie stanowi pomalowany gips, dzięki czemu sprzątanie jest dożo łatwiejsze. Dodatkowo całość zabezpieczona jest talkiem, dzięki czemu łatwiej jest mi je karmić. Kolonia rozwija się całkowicie bez stymulacji zewnętrznej (tj. bez podrzucania poczwarek). Jak już wcześniej wspominałem, była to moja pierwsza mrówka i miała być oddana znajomemu, ale postanowiłem ją jeszcze zatrzymać. Mrówki są dość aktywne. Uniesienie wieczka powoduje natychmiastową panikę. Początkowo mrówki wbiegały też na ścianki, ale po milionie upadków spowodowanych zmniejszeniem przyczepności przez talk porzuciły one te starania. Gniazdo utrzymywane jest w całkowitej ciemności. Po odkryciu pokrywy w gnieździe powstaje panika. Mrówki przemieszczają się miedzy poszczególnymi komorami bez celu. Królową nieczęsto widuję. Podejrzewam, że przebywa w jedynym zacienionym (w czasie odsłaniania) miejscu, czyli przy ujściu wężyka prowadzącego do wyjścia z gniazda. Ostatnio dodałem na kanał krótki filmik z ich obecnej egzystencji. Zapraszam zainteresowanych do obejrzenia: https://www.youtube.com/watch?v=8N0LUIN ... AcwOqW60li


Temnothorax sp.
Kolonia została sprzedana. Mam jeszcze dwie takie, ale najprawdopodobniej też sprzedam, by nie mnożyć sobie obowiązków.


Formica rufibarbis
Kolonia delikatnie zwolniła z rozwojem. Jeżeli nie uda mi się sprzedać tych mróweczek, to najprawdopodobniej we wrześniu zostaną wypuszczone z całą resztą moich nadmiarowych kolonii.


Lasius cf. mixtus
Mrówki zostały sprzedane. Możecie je teraz podziwiać w dzienniku Atikor’a ( viewtopic.php?f=13&t=9411&start=15 )


Camponotus ligniperdus

Mrówki otrzymały dość sporą ilość poczwarek. Dzięki temu stagnacja została przerwana. Prócz całej probówki poczwarek dostrzegłem rosnące larwy, co oznacza, że wyszły one z diapauzy. Mrówki zostaną przeniesione do formikarium, w trakcie budowy którego właśnie jestem. Gotowe formikarium na pewno wrzucę w temacie ze zdjęciami. Póki co jestem na etapie wycinania gniazda z korka, co robię z ogromną niechęcią. Jednak grube plastry korka nie są wygodne. Lepiej byłoby kupić kilka cienkich i skleić ze sobą. Niemniej muszę dać radę. Mrówki obecnie zostały przyłączone do niewielkiej areny z freezerbox’a, jak to u moich niewielkich kolonii zawsze. Poczwarki, które podrzuciłem w części stanowiły poczwarki prawdopodobnie Camponotus herculeanus, gdyż różnią się nieco barwą od moich własnych, oraz od mrówek kupionych od innego użytkownika. Nie stanowi to jednak dla mnie problemu, bo mrówki nie wykazują wobec siebie agresywności. Póki co nie widuję martwych okazów. Mam nadzieje dodać zdjęcia, kiedy mrówki znajdą się już w swoim nowym domu. Będzie to moja flagowa kolonia, jeżeli mogę to tak ująć. :)


Z informacji końcowych:
Ostatnimi czasu strasznie spodobały mi się żniwiarki, ale póki co zamierzam odłożyć ich zakup. Są to dość ciekawe mrówki, ale aby je nabyć będę musiał rozwiązać kwestie ich zamieszkania. Nie jestem przekonany do płaskich akryli, a nie widziałem nigdzie wersji pionowych. Być może kiedyś uda mi się takie znaleźć. Gdybym się zdecydował na te mrówki, to chciałbym stworzyć warunki dla dziesięciotysięcznej kolonii, a to może być problematyczne ze względu na rozmiary areny. W tej kwestii będę musiał pogadać z kimś doświadczonym.

Pozdrawiam wszystkich.

_________________
Kanał na YT
Dziennik
Pytania


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So sie 13, 2016 12:47 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 18, 2015 8:21 am
Posty: 360
Krótka relacja z budowy formikarium dla Camponotus ligniperdus dla ciekawskich:
viewtopic.php?f=16&t=10822&p=125031#p125031

_________________
Kanał na YT
Dziennik
Pytania


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sie 16, 2016 12:35 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 18, 2015 8:21 am
Posty: 360
Na wstępie pragnę bardzo podziękować użytkownikowi Ant za udzielenie informacji odnośnie praktycznych aspektów prowadzenia koloni Messor barbarus. Być może w następnym roku sobie takie sprawie.

Camponotus ligniperdus
Wreszcie pojawia się pełnoprawny wpis.
Tak jak mówiłem stagnacja została przerwana. Udało mi się tego dokonać przez stymulacje wzrostu kolonii, czyli podrzucenie poczwarek. Zakupiłem poczwarki u dwóch użytkowników. Obu chłopaków serdecznie polecam. Część poczwarek należy do bliźniaczych Camponotus herculeanus, dlatego też różnią się nieco barwą. Obecnie kolonia liczy około 230 robotnic. Królowa ładnie czerwi, a larwy rozwijają się, nie popadając w diapauzę. Mam nadzieje, że kolonia dobije do 300 osobników w tym roku.
Ze spraw bardziej ogólnych, mrówki zostały przeniesione do specjalnie wykonanego formikarium, o którym więcej możecie przeczytać tu viewtopic.php?f=16&t=10822&p=125188#p125188
Przeprowadzka trwała około dwa dni i nie była niczym stymulowana. Udało mi się uchwycić robotnice przenoszące siebie nawzajem. Widok naprawdę niecodzienny. Zamieszczam link do owego filmiku https://www.youtube.com/watch?v=5aHR1Ju ... i&index=11. Wkrótce pojawi się też nieco dłuższy materiał z życia kolonii. Zapraszam serdecznie do oglądania, a kto wie, może i komuś spodoba się na tyle, że zostanie na dłużej.
Ogólnie w życiu kolonii panuje raczej nerwowa atmosfera, bo nowe formikarium cały czas jest dostosowywane do potrzeb mrówek, zarówno przez nie same, jak i przeze mnie. Na zdjęciu widoczna jest dość ciekawa konstrukcja (po prawej, taki wysoki pieniek, który do niczego nie pasuje). Już śpieszę z wyjaśnieniami. Jest to jeden z moich eksperymentów. Nie mam jak przewieźć formikarium, do miejsca gdzie mieszkam w trakcie roku akademickiego, więc zajmować będzie się nim mama. Konstrukcja ta, to coś jak piedestał, na którym podawane jest pożywienie. Dzięki niemu można podawać miód bez konieczności otwierania kratki zabezpieczającej; wystarczy umieścić między oczkami siatki igłę od szczypawki i wprowadzić miód. Co do pokarmu białkowego, to wystarczy, że mama uchyli lekko kratkę i wrzuci karaczana, czy też świerszcza. Z nim kolonia sobie poradzi, gdziekolwiek będzie leżał.
Żeby nie było tak kolorowo, to muszę sobie na coś ponarzekać. Mam tu na myśli TALK. Nie cierpię tego ustrojstwa. Macie jakieś inne pomysły zamiast niego? Jeżeli tak, to zaklinam was- podzielcie się.
W tym miesiącu dajemy tej kolonii już spokój i czekamy na dalszy rozwój wypadków. Postaram się dodać jeszcze fotki, jak zdobędę żarówkę, która ma ostatecznie oświetlać formikarium, ale o tym możecie poczytać we wcześniejszym linku.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek




Formica cinerea
W kolonii wiele się nie wydarzyło. Wszystkie poczwarki przeobraziły się w dorosłe osobniki. Nie widzę potomstwa. Prawdopodobnie mrówki postanowiły się ze mną podroczyć i zapaść w stagnacje. Kolonia dość spora. Startowała wiosną z liczbą 16 robotnic. Teraz jest ich około 200. Prawdopodobnie nie będę mógł ich jednak zachować. Do moich zwierzaków dołączyły ostatnio liśćce i nimi muszę się zająć. Jeżeli bylibyście zainteresowani, to mogę dodać krótki wpis odnośnie tych zwierzątek. Piszcie w pytaniach.

Na koniec taka mała dygresja. Czytałem ostatnio, że sporo z was miało problem z prowadzeniem koloni Solenopsis fugax, co mnie zdziwiło, bo mi się przyjemnie je hodowało. Ktoś doświadczony mógłby mi napisać jakie problemy z nimi napotkał? Może być w wiadomości lub pytaniach. Jestem tego bardzo ciekaw.

_________________
Kanał na YT
Dziennik
Pytania


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr sie 31, 2016 2:39 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 18, 2015 8:21 am
Posty: 360
Poleci ktoś jakiś serwer do wstawiania zdjęć? Jak się okazało na moim trzeba po czasie płacić abonament i dlatego zniknęły fotki.

_________________
Kanał na YT
Dziennik
Pytania


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt wrz 16, 2016 2:38 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 18, 2015 8:21 am
Posty: 360
Pisałem ostatnio o innych zwierzętach w mojej „kolekcji”. Im poświęcę ten wpis.

Dziś o liśćcu jesiennym.

Liściec jesienny, z łaciny Phyllium philippinicum- są to owady należące do straszyków.
Z bardziej istotnych informacji: liśćce to praktycznie monofagi, co oznacza, że odżywiają się konkretnym gatunkiem roślin. U nich są to liście malin, jeżyn i dębu. Z praktyki wiem, że najbardziej lubią jeżynę i malinę. Dąb raczej w ostateczności. Jedna gałązka wystarcza im średnio na dwa tygodnie. Ja wybieram zazwyczaj dwa młode pędy malin i umieszczam w wazonie (ze słoiczka po przecierze pomidorowym)
Dostęp do pożywienia może być- w naszym klimacie- problematyczny zimą. Ja postarałem się zakłócić cykl rozwojowy malin w pojemnikach, tak by przesunąć okres ich wegetacji na zimę. Mam nadzieje, że mi się to uda. W razie niepowodzenia zaopatrzyłem się w jeżyny zimozielone- tzn. znalazłem ich stanowiska w swojej okolicy.

Co do samych zwierzątek, to sprowadziłem je z giełdy w Ostrawie. W czasie kiedy je kupowałem nie było do nich dostępu w naszym kraju. Stąd pomysł z ich sprowadzeniem. Udało mi się nabyć trzy osobniki- dwie samice i samca. Samice były w stadium L5, i L6, a samiec w stadium L6. W krótkim czasie przeszły wylinki i stały się dorosłe. Obecnie składają jaja, z których wylęgną się kolejne liśćce- mam nadzieję. Okres inkubacji jaj to nawet pół roku, więc może przetrwają czas, w którym brak pożywienia. Dorosłe osobniki żyją pół roku (u samców 2 miesiące po ostatniej wylince).
Płeć nie jest ciężko rozróżnić, bo samice są dużo większe, i bardziej masywne. Załącze kilka zdjęć.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Nie są to bardzo dynamiczne zwierzęta. Całe dnie spędzają w bezruchu. Ich chód imituje ruch liści poruszanych przez wiatr. Czasem biorę je na ręce. W takich momentach istotna staje się siła z jaką owady przyczepiają się do podłoża (w tym wypadku skóry dłoni). Ciężko je odczepić, a ryzyko uszkodzenia jest duże (jedna z samic przybyła do mnie bez nogi- co ponoć często się zdarza).

Samiec krótko po wylince zaczął poszukiwać partnerek do kopulacji. W tym okresie był bardzo ruchliwy. W odróżnieniu od samic, samce potrafią latać, co powodowało, że mój egzemplarz często uderzał o ścianki terrarium.
Samice natomiast całe dnie spędzają na żerowaniu i składaniu jaj. Moment złożenia jaja jest dość niezwykły. Gdy jajo ukazuje się już naszym oczom, samica zaczyna potrząsać całym ciałem w celu jego zrzucenia.

Liśćce mają jedną wadę- strasznie brudzą. Żeby utrzymać porządek musiałbym sprzątać ich terrarium średnio co dwa dni. Jest to trochę problematyczne. Szczególnie, że potrzebują dużej wilgotności powietrza, co mogłoby powodować pleśnienie odchodów (dla ciekawskich- odchody przypominają wydalinę chomika, z tym że są nieco mniejsze). Specjalnie nie sprzątałem, żebyście mogli zobaczyć o co mi chodzi.

Obrazek


Ogólnie zauważyłem, że wszelkie terminy podawane w Internecie (czas linienia, okres od wylinki do kopulacji) są mocno przesadzone. Przykład: Ponoć około dwa tygodnie po wylince samica rozsiewa zapach informujący samców o gotowości do kopulacji. W moim przypadku były to dwa dni.

Jeżeli będzie ktoś zainteresowany, to chętnie udostępnię kilka okazów, kiedy już się pojawią.

Ostatnio zacząłem się zastanawiać, czy nie dałoby się połączyć ich z innymi owadami (w jednym terrarium). Chodzi mi o jakieś owady, które żerowałyby na ziemi, i które mogłyby pełnić rolę czyścicieli- rozkładać odchody liśćców. Ale o tym będę musiał jeszcze poczytać :)

_________________
Kanał na YT
Dziennik
Pytania


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N wrz 25, 2016 12:55 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 18, 2015 8:21 am
Posty: 360
Dzisiaj dosłownie miniaturowy wpis dotyczący gatunku Solenopsis fugax. Ostatnio dokonując przeglądu moich samotnych królowych dostrzegłem nietypowo wyglądającą larwę. Początkowo zdawało mi się, że to kropla wody, lub resztki miodu. Po bliższym przyglądnięciu się zrozumiałem, że jest to wyjątkowo gruba larwa. To dość nietypowe zjawisko biorąc pod uwagę fakt, że królowe są w trakcie odchowywania pierwszego pokolenia robotnic, a mrówki tego pokolenia są zazwyczaj mniejsze od później rodzących się. Załączam zdjęcia tej nietypowej larwy.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Na co dzień mrówki zajmują probówki wykonane ze strzykawek. Obecnie posiadam kilkanaście sztuk, z których po zimowaniu zostanie wyłoniona najsilniejsza, i to ją prowadzić będę w kolejnym sezonie. Pozostałe kolonie zostaną sprzedane, bądź wypuszczone na wolność. Mam już wstępne plany dotyczące gniazda dla nich (jego design’u) , ale z wykonaniem wstrzymam się rok, czy dwa.
Nie miałem okazji prowadzić tych mrówek zbyt długo, ponieważ po zeszłorocznym zimowaniu samotna królowa, którą posiadałem została przesłana jednemu z użytkowników, w celu ratowania jego osieroconej kolonii. Serdecznie pozdrawiam.


Mam kilka pytań, i liczę na wasze sugestie:
- Jaką liczebność osiągają kolonie tego gatunku?- zadowolą mnie nawet przybliżone dane, bądź informacje o rozmiarach kolonii z jaką udało wam się spotkać
-Jakie formikarium jest najodpowiedniejsze dla tych mrówek?- Myślałem o niewielkim akrylu, lub gipsie. Korek odrzuciłem ze względu na niewielki kontrast kolorystyczny, który utrudniałby obserwacje mrówek.
-Czy próbował ktoś prowadzić ten gatunek wraz z innymi mrówkami, na których solenopsis na ogół pasożytuje? Czu taki eksperyment wypalił, i czy macie jakieś praktyczne wskazania dotyczące takiej operacji?- Myślę tu o czymś z rodzaju Formica, np. moje F. cunicularia, cinerea.

_________________
Kanał na YT
Dziennik
Pytania


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: WALEC i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL