You are here:
< Back

Mam królową Tetramorium caespitum, ale chciałbym mieć od razu kolonię. W jaki sposób mam przeprowadzić adopcję?


Adopcja u mrówek jest procesem z reguły dość złożonym. Jednak w przypadku Tetramorium caespitum adoptować królową nawet do sporej liczby mrówek jest stosunkowo łatwo.

Trzeba wybrać się w teren i znaleźć kilka (5-6) gniazd Tetramorium caespitum. Z każdego z nich należy odłowić mniej więcej równe ilości robotnic wraz z poczwarkami. Następnie należy połączyć wszystkie ze sobą w jednym pojemniku. Część mrówek na pewno potraktuje się wrogo i się ze sobą „szczepi”, większa część jednak w popłochu zajmie się „ratowaniem” potomstwa (poczwarek). Zanim emocje opadną to zapachy gniazd są już tak przemieszane, że wszystkie mrówki pachną podobnie a co za tym idzie traktują się przyjaźnie. W tym momencie można już dołożyć młodą królową, którą robotnice po burzy feromonów chętnie przyjmują i traktują jako swoją królową. Powyższy sposób został przeze mnie wypróbowany już nie jeden raz i zawsze dawał 100% powodzenia.

 Jak przeprowadzić adopcję?


Adopcję przeprowadza się najczęściej, albo u mrówek które, nie umieją założyć kolni klasztornie, albo gdy ktoś chce mieć od razu dużą kolonię. Istnieje kilka metod adopcyjnych, w różnym stopniu skutecznych i niebezpiecznych zależnie od gatunków mrówek.

Adopcja przez lodówkę.

Wsadzamy do lodówki mrówki aby je ochłodzić, a co za tym idzie spowolnić i złagodzić. Od nas zależy czy chcemy uspokoić królową-żeby nie zagryzła robotnic, robotnice-żeby nie zagryzły królowej czy obydwie kasty. Gdy zauważymy, ze mrówki są powolnawe, możemy po jednej dokładać do królowej w kilkunastominutowych odstępach.

Zapoznanie królowej z robotnicami.

Na początku należy włożyć królową do małej probówki (lub ograniczyć jej wielkość np. za pomocą waty), to samo robimy z robotnicami. Probówki należy zmniejszyć jak najbardziej, żeby zapewnić królowej przymusowy kontakt z robotnicami. Łączymy obie próbówki, żeby się stykały wylotami, a między nie dajemy gazę, starą firanę, lub coś innego przez co mrówki nie przejdą, a będą miały ze sobą kontakt. trzymamy tak se sobą mrówki kilka dni. Po owym czasie wpuszczamy po jednej (ja wpuszczam jedna dziennie-najbezpieczniej), lecz nadal pozostawiamy obie probówki złączone i oddzielone materiałem.

  Zapach kolonii.

Jeśli mamy pod dostatkiem robotnic do adopcji możemy posłużyć się tą metodą. Niestety, metoda ta wymaga ofiar. Najpierw bierzemy około 5-6robotnic i miażdżymy im głowę, aby się nie męczyły. Następnie wypatraszamy odwłoki zabitym mrówkom i wkładamy je do probówki królowej. Probówke zmniejszamy watą, aby królowa przeszła zapachem mrówek. Po ok. 2 dniach dorzucamy po jednej robotnicy (z tego samego gniazda co ukatriupone mrówki!).
Zdechła mi królowa i osierociła ok. 20 robotnic, czy mogę dołożyć do nich nową królową?

Jest to do wykonania, ale czasami może sprawiać wiele trudności. Im większa kolonia, tym trudniejsza adopcja. Mrówki po połączeniu z nową królową trzeba długo chłodzić i co kilka dni wyciągnąć z lodówki, ogrzać i sprawdzać stopień agresji robotnic w stosunku do królowej. Jeśli mrówki nerwowo na siebie reagują, należy chłodzić je dalej.